• Portal w dobrym bicie
img

O izolacji akustycznej – część II

Czasami zachodzi potrzeba, by izolować pomieszczenie czy dok od źródła hałasu. Innym razem użytkownicy budynku nie chcą, by hałasy niosły się i wydostawały na zewnątrz. Zarówno w pierwszym, jak i drugim przypadku warto przemyśleć kwestię podniesienia izolacyjności ścian.

Jak zwiększyć izolacyjność ścian?

Rozwiązania są bardzo różne – dzielą je przede wszystkim koszty i możliwości techniczne. Niektóre ściany pozwalają na wmurowanie w nie dodatkowej warstwy z materiałem, który tłumi hałasy. Jednak w większości przypadków stosuje się dobudowywanie kolejnej warstwy, na przykład przy zastosowaniu płyt kartonowo – gipsowych. Istnieją specjalne typy płyt, których podkład szczególnie dobrze tłumi dźwięki. Zarówno pierwszy, jak i drugi typ rozwiązania dobrze podnosi izolacyjność. Niestety, są także minusy – pierwszy z nich jest drogi i trudny technicznie, drugi niesienie ze sobą ryzyko wprawiania w drgania użytych płyt. Może to spowodować ich nieszczelność, a także postanie ustrojów membranowych, które będą zakłócały odbiór dźwięków ze sprzętu audio wysokiej jakości. Do amatorskich, niedrogich zabiegów przynoszących poprawę izolacyjności ścian należy naklejanie na nie warstwy płyt gipsowych lub kartonowo – gipsowych.

Można też skorzystać z bardziej profesjonalnych rozwiązań. Chodzi głównie o gotowe adaptacje chłonące dźwięki, które są zbudowane z kilku dźwiękoszczelnych warstw. Istnieją także specjalnie dedykowane temu celowi materiały, sprzedawane w formie płyt lub rolek. Materiały izolacyjne, w przeciwieństwie do tłumiących, można ułożyć jako jedną warstwę i malować lub pokrywać tapetą. Bywają także stosowane jako podkład, szczególnie pod płyty gipsowe. Szczególnie profesjonalnym rozwiązaniem, przynoszącym najlepsze efekty, jest konstrukcja pudełkowa – polega ona na zbudowaniu niejako osobnego pokoju w pokoju, łącznie z pływającą podłogą. Jest to rozwiązanie stosowane szczególnie w profesjonalnych studiach nagraniowych, głównie ze względu na swoją wysoką cenę.

Czego nie warto próbować?

Wiele osób próbuje uciekać się do prowizorycznych, mało skutecznych, choć także i mało kosztownych sposobów na hałasy. To na przykład stosowanie lekkich, podwieszanych sufitów oraz wykładanie ścian warstwami gąbek, watą, wełną. Pierwsze rozwiązanie nie jest dobre, ponieważ sufitom takim brak jest szczelności. Z kolei wszelkie boazerie, płyty, panele czy warstwy gąbki kiepsko pochłaniają dźwięk, podobnie jak kartoniki od jajek naklejane na ścianach.

Jak zaradzić problemowi u źródła?

Gdy źródło hałasu jest jedno i dobrze znane, warto zacząć od próby wyeliminowania problemu. Może to być na przykład ruchliwa ulica lub bliskość sali prób, w której ktoś ćwiczy grę na perkusji. Czasami wystarczy wytłumić samo otoczenie źródła hałasów, bez konieczności izolowania całego pomieszczenia czy budynku. Jest to z pewnością rozwiązanie tańsze, szczególnie przy porozumieniu z sąsiadami. Tak jak wytłumienie silnika specjalnymi poduszkami i materiałami wycisza jego pracę, otoczenie izolacją hałasującego przedmiotu przyniesie efekt.

Zespół LinkujPro

Zobacz również